Duchowe Air Show

Pan Bóg mówi szeptem, dlatego każdy z nas potrzebuje chwili wyciszenia, skupienia, refleksji nad tym co było, aby móc wspólnie z Jezusem zbudować nadzieję na to, co dopiero ma nadejść. Rekolekcje to najlepsza forma wejścia w ową osobistą relację z Ojcem, to także przygotowanie do rozpoczynającego się okresu Adwentu.

Tegoroczne rekolekcje adwentowe dla kleryków poprowadził ksiądz Wojciech Wójtowicz – rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Koszalinie. W pierwszych słowach skierowanych do wspólnoty alumnów, pragnął zachęcić aby było to ,,duchowe Air Show” – swoisty czas latania z Duchem Świętym. Ciężko jest dojść do obranego celu nie zważając na drogowskazy, dlatego na czas ,,wędrowania w najdalsze rubieże duszy” kierunek miała wskazać Św. s. Faustyna Kowalska – która w swoim dzienniczku zawarła najprzejrzystszy obraz Miłosierdzia. Już pierwsze konferencje stały się powodem poruszeń wielu serc, bowiem ksiądz rekolekcjonista przynaglał, aby wrócić do dnia swojego powołania, do chwili prawdziwego rozkochania się w Chrystusie. Rektor Wójtowicz mówił o czterech łaskach: pierwszych chwil, jestestwa, łasce Bożej w przeciwnościach, głodów i nienasycenia. Każdy człowiek przyjmując i przeżywając owe dary, może w szczerości serca powiedzieć ,,Jezu, ufam Tobie”. Brak tych elementów skutkuje jedynie wejściem w ciemność skrajnego indywidualizmu, gdzie rozbrzmiewa zgoła inne hasło – „Jezu, ufam sobie”. Ważnym elementem tych rozważań było spojrzenie na istotę odpowiedzialności wypływającej z roli kapłana w świecie. Warto tutaj zaznaczyć, że prawdziwe piękno powołania winno mierzyć się miarą pokory, bowiem nie jest się w stanie dać niczego, czego wcześniej nie można otrzymać. W przedostatni dzień rekolekcji, zaczęło się „schodzenie do lądowania”. W tym też czasie alumni zatrzymali się nad tematem radości i widzeniem dobra. Siostra Faustyna w 1284 numerze dzienniczka pisze tak: „O Jezu, widzę tyle piękna wkoło rozsianego, za które nieustannie składam Ci dziękczynienie; ale spostrzegam, że niektóre dusze są jak kamienie, zawsze zimne i nieczułe. Nawet cuda ich niewiele wzruszają, mają wzrok spuszczony na stopy swoje i tak nic nie widzą prócz siebie.” Nie zabrakło także  tematyki śmierci. Każdy musi odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie – Czy jestem gotowy umrzeć dla Jezusa ? Należy pamiętać, że chrześcijanin powinien respektować jedną formę radykalizmu – jest to radykalizm miłości, który nierozerwalnie współdziała z ofiarnością.

Zwieńczeniem rekolekcji była Msza święta. W homilii opartej na Ewangelii według św. Mateusza ( Mt 4, 18-22) ksiądz Wojciech Wójtowicz, życzył całej  wspólnocie seminaryjnej, aby być ludźmi „ błogosławionego natychmiast”, wiernymi ewangelizatorami i nigdy nie przestać „pięknie marzyć”.

Z całego serca pragniemy podziękować księdzu Wojciechowi za każde słowo płynące z Ducha. Ufamy, że ten czas przyniesie obfite owoce – „Abyśmy mogli paść ludzi tym, czym sami się napaśliśmy”.

 

al. Kamil Stachuczy, rok I