Ziarno wyda plon

Sposobów na spędzenie wakacji jest bardzo wiele. Biura podróży oferują m.in. odpoczynek nad morzem, w górach, zwiedzanie historycznych czy malowniczych miejsc w różnych zakątkach Polski i świata. Jeżeli nie wyjeżdżamy w daleką podróż to wraz ze znajomymi można wybrać się m.in. na wycieczkę rowerową, do kina, na basen. Grupa 69 dzieci z różnych szkół podstawowych zdecydowała się na przyjazd do Mariówki k. Przysuchy, aby przeżyć 10-dniowe rekolekcje w ramach Oazy Dzieci Bożych drugiego stopnia. Opiekę nad uczestnikami sprawowali ks. Paweł Krasiński, ks. Adam Ślusarczyk, a także dziewięciu animatorów i dwóch kleryków.

Bardzo ważna dla przebiegu całych rekolekcji była celebracja zasiewu pierwszego dnia oazy. Każda grupa otrzymała doniczkę, w której trzeba było zasiać ziarna, a następnie dbać o to, by za kilka dni wydały plon. Czynność ta ukazała nam prawdę o zasianym w nas ziarnie Boskiego życia podczas chrztu świętego. To ziarno mamy pielęgnować poprzez modlitwę, życie sakramentalne, rozważanie Słowa Bożego.

Każdego dnia uczestnicy podejmowali Dziecięcą Krucjatę Miłości „Kropelki”. Miała ona na celu nauczyć dzieci prawidłowych relacji z drugim człowiekiem w oparciu o wezwanie Chrystusa: „Miłujcie się wzajemnie, jak ja was umiłowałem”. Dzięki tej drodze dzieci mogły odkryć, że bliskość z Bogiem pomaga właściwie przeżywać miłość do drugiej osoby.

W wolnym czasie uczestnicy mieli okazję do zdobywania wiedzy i wyrabiania umiejętności praktycznych, tzw. sprawności. Codziennie dotyczyły one innej dziedziny m.in. pierwszej pomocy, śpiewu, sportu, zwierząt, diecezji czy krajów misyjnych.

Wszystkie rośliny, które były zasadzone wydały piękne owoce. Ten znak świadczy o tym, że warto podejmować trud i wysiłek, a jednocześnie stanowi zachętę do dalszej pracy nad sobą i troski o głębszą relację z Bogiem i innymi ludźmi. Rekolekcje dobiegły końca, a wielu uczestników już nie może doczekać się następnych, które odbędą się za rok. Świadectwo dzieci niech będzie zaproszeniem dla innych, aby kolejne wakacje spędzili jeszcze bliżej Chrystusa i dzięki Niemu stawali się dojrzałymi świadkami Bożej miłości.

Łukasz Szymański, rok III