W mocy Ducha do Ostrej Bramy

Wakacje to dobry okres na piesze pielgrzymki. Wielu Polaków wyrusza z domu, aby przez ręce Maryi przedstawić Bogu swoje intencje. Podobnie uczynili pątnicy XXVII Ekumenicznej Pielgrzymki Białystok-Grodno-Wilno pod hasłem „W mocy Ducha”, która odbyła się w dniach 16-25 sierpnia 2019 roku. Tego roku wśród nich znalazł się jeden z kleryków radomskiego seminarium.

Pokonanie trasy zajmuje 9 dni, liczy sobie ona bowiem około 300 kilometrów. Przebiega przez trzy państwa: Polskę, Białoruś i Litwę. W niektóre dni trzeba pokonać nawet 50 kilometrów i to bez względu na upał czy deszcz. Dlaczego uczestnicy tak licznie (niemal 500 osób!) zdecydowali się na takie wyrzeczenie?

Z pewnością dla każdego z nich najważniejsze było oddać pokłon Matce Miłosierdzia, która z ostrobramskiej kaplicy spogląda czule na wiernych i wysłuchuje ich próśb. Tutejszy wizerunek jest szczególnie ważny dla naszego narodu. Doznaje czci od XVII wieku, to przed nim Polacy gromadzili się w trudnych momentach, a szczególnie podczas powstania styczniowego. Po upadku tego zrywu polski napis „Matko Miłosierdzia, pod Twoją obronę uciekamy się” zmieniono na łaciński: „MATER MISERICORDIAE, SUB TUUM PREASIDIUM CONFUGIMUS”. Czym dla Polaków w kraju jest Matka Boska Częstochowska, tym dla Kresowian jest Matka Boża Ostrobramska.

Pielgrzymka to rekolekcje w drodze i okazja zbliżenia się do Boga. Dlatego każdy dzień  wędrówki wypełniony jest modlitwą: codzienna Msza święta, Godzinki o NMP Ostrobramskiej, trzy części różańca, koronka do Miłosierdzia Bożego, koronka do Matki Bożej Miłosierdzia, litanie, pieśni, a podczas najdłuższego postoju – adoracja. Pątnicy w drodze wysłuchują konferencji, po której następuje piętnastominutowe rozmyślanie w ciszy. Ten bogaty program duchowy wznosi ducha ku Bogu i jednocześnie pokrzepia ciało w drodze.

W trakcie pielgrzymki można  zobaczyć na własne oczy, jak żyje polskość na Kresach. Jej ostoją tak jak w czasach zaborów pozostaje Kościół. W katolickich świątyniach msze są odprawiane po polsku, a szczególnej czci doznają „nasi” święci: Kazimierz królewicz, s. Faustyna, o. Kolbe, Matka Boża w wizerunku ostrobramskim i częstochowskim, Jan Paweł II. Na pielgrzymów na każdym postoju oczekiwali tamtejsi Polacy z hojnym poczęstunkiem. Nie brakowało domowych obiadów, kanapek, ciast, kwasu chlebowego czy soku z brzozy. Każdemu też udawało się znaleźć nocleg w domu, gdyż gospodarze oczekiwali na pielgrzymów i sami zapraszali do siebie. Kościół na Białorusi rozwija się, przybywa świątyń, jest wystarczająca liczba powołań. Niestety samo państwo dalej odwołuje się do sowieckiej historii, dlatego można wciąż tam znaleźć komunistyczne pomniki, a patronami ulic przy których stoją kościoły bywają Marks, Lenin czy Armia Czerwona.

Ekumeniczny wymiar pielgrzymki przejawiał się w tym, że przebiegała ona przez tereny mieszane wyznaniowo. Na Kresach obok siebie żyją katolicy, prawosławni oraz grekokatolicy (tj. potomkowie tych prawosławnych, którzy w 1596 r. przyjęli zwierzchnictwo papieża, jednocześnie zachowując swoje tradycje liturgiczne). Pielgrzymi nierzadko korzystali z gościnności osób innych wyznań.

XXVII Ekumeniczna Piesza Pielgrzymka to niezapomniane przeżycie duchowe, ale też cenna lekcja historii i patriotyzmu. Zmierzając do Ostrej Bramy można doświadczyć, że Polacy mimo dramatów wojny i przesunięcia granic wciąż stanowią jeden naród, otwarty i gościnny dla rodaków.


Oto tekst litanii ostrobramskiej, która była codziennie odmawiana w drodze:


Matko Boska Ostrobramska w podwójnej koronie – módl się za nami.

Matko Boska Ostrobramska z Orłem i Pogonią –

Matko Boska Ostrobramska w warownej kaplicy –

Matko Boska Ostrobramska z wileńskiej ulicy –

Matko Boska, śliczna Panno w pozłocistej szacie –

Matko Boska, moja Matko z dziecięcych zdrowasiek –

Matko nasza z codziennego szkolnego pacierza –

Matko Wilnian, ta z hejnału katedralnej wieży –

Matko z wierszy Adamowych, filareckich pieśni –

Matko tych, co przy Twej Bramie ginęli we wrześniu  –

Matko nasza partyzancka z ryngrafów szlacheckich  –

Matko ofiar zawleczonych do łagrów sowieckich –

Matko armii spod Tobruku i tej spod Lenino,

Tych, co szli przez Ziemię Świętą na Monte Cassino –

Matko Boska Ostrobramska z księżycowym sierpem –

Matko Boska Miłosierna dla tych, którzy cierpią –

Matko w niebie królująca, ku której stęsknione

Kroczą marszem już ostatnim, ostatnie plutony –

Wyznacz trasę, trudną trasę, ale dobrze znaną,

Daj nam dojść do Twego nieba poprzez Ostrą Bramę. Amen.


al. Bartosz Janik, III rok