Wylot z seminaryjnego gniazda

Dla 11 diakonów, którzy przez 6 lat formowali się w radomskim seminarium, nadszedł czas rozstania z „radomskim Pentagonem”. Choć w budynku nie mieszkają już od II semestru, to dopiero na kilkanaście dni przed ich święceniami kapłańskimi, wspólnota seminaryjna pragnie ich pożegnać i zarazem podziękować za wspólnie spędzone lata formacji.

Po zakończeniu I semestru diakoni opuszczają mury seminarium i udają się na trzymiesięczne praktyki duszpasterskie w parafiach diecezji radomskiej. Mają one za zadanie wprowadzić przyszłych kapłanów w obowiązki duszpasterskie. Diakoni wykonują to, na co pozwalają im przyjęte święcenia, m.in.: głoszą kazania, podejmują pracę w kancelarii parafialnej, prowadzą grupy parafialne. To także dobry czas na spotkania i rozmowy z parafianami, którzy przychodzą do swoich duszpasterzy z różnymi problemami, czy sytuacjami życiowymi.

Radomscy diakoni swoje praktyki zakończyli 5 maja, a 14 maja w seminarium odbyło się ich pożegnanie „na wesoło”. Alumni IV roku przygotowali kabaret, w którym przedstawili diakonów i czas ich pobytu w domu formacji w krzywym zwierciadle. Klerycy przypomnieli zebranym  Księżom Profesorom i alumnom wiele zabawnych sytuacji związanych z diakonami.

Następnego dnia, tj. 15 maja, na Wydziale Teologii KUL w Lublinie diakoni bronili swoich prac magisterskich, które napisali z teologii dogmatycznej, teologii moralnej, z Pisma Świętego, patrologii i katechetyki. Z tego pojedynku z egzaminatorami wyszli zwycięsko: wszyscy zostali magistrami teologii. Dzięki temu będą mogli pracować w szkołach jako katecheci. Egzamin magisterski był dla diakonów zwieńczeniem ich 6-letnich studiów filozoficzno-teologicznych.

Przed diakonami pozostały tylko rekolekcje i święcenia. Niech Duch Święty pomoże im dobrze przygotować się do święceń, aby z radością i ufnością służyli Bogu i ludziom jako kapłani.


al. Patryk Korcz, rok II