Na początku wakacji 1986 roku prawie 50 młodych chłopaków usłyszało w sercu głos: Pójdź za mną (Łk 5, 27). Długo nie zwlekali z odpowiedzią na zaproszenie. Zjechali się prawie z całej diecezji. Jedni mieli bliżej do domu, a niektórzy musieli przemierzyć nawet ponad 100 kilometrów. Tak zaczęła się ich przygoda z kapłaństwem.

W Sandomierzu spędzili pierwsze lata swojej formacji kleryckiej. Tam mieszkając w poklasztornym seminarium zbierali doświadczenie jako młodzi filozofowie, a także wykonując wyznaczone prace i wzorując się na starszych braciach, uczyli się służby i posłuszeństwa przełożonym. W kaplicy seminaryjnej, pod kierownictwem ojców duchownych, rozwijali swoje wnętrze i stawiali pierwsze kroki w posłudze przy ołtarzu. Wkrótce po obłóczynach zostali przeniesieni do Radomia, do budującego się wtedy seminarium. Zaangażowanie w tworzenie tego miejsca zaowocowało umiejętnością wspólnotowej pracy i radzenia sobie w wymagających warunkach. Pierwsze chwile po przeniesieniu z Sandomierza zahartowały młodych kandydatów do kapłaństwa. W trakcie seminaryjnej formacji spotkało ich jeszcze jedno miłe doświadczenie. Jako diakoni mogli włączyć się w organizację wizyty świętego Jana Pawła II w Radomiu, która odbyła się w czerwcu 1991 roku. Dnia 30 maja 1992 roku 26 diakonów przyjęło święcenia kapłańskie. Jedni wybrali Radom, inni pozostali w Sandomierzu. Ich drogi rozeszły się nie tylko na dwie diecezje, gdyż część podjęła posługę w krajach afrykańskich i Europy Zachodniej.

W poniedziałek, 12 czerwca przeżywając 25-lecie swojego kapłaństwa, większość z jubilatów to dobrzy proboszczowie, duszpasterze i kapłani oddani posłudze diecezji na różnych płaszczyznach. Na wspólnym pamiątkowym obrazku zawarli fragment z listu świętego Pawła do Efezjan: (…) żyjąc prawdziwie w miłości sprawmy, by wszystko rosło ku Temu, który jest głową – ku Chrystusowi (Ef 4, 15). Dlatego pragniemy życzyć Drogim Jubilatom, by zawsze byli rozkochani w głosie, który wezwał ich na drogę kapłaństwa i tą miłością także potrafili dzielić się ze wszystkimi, do których zostali posłani, by wszyscy zmierzali w jednym i tym samym kierunku – ku Chrystusowi.

Piotr Morawski, rok III

FOTO: KS. ZBIGNIEW NIEMIRSKI /FOTO GOŚĆ

1