18 marca z radomskiego kościoła garnizonowego wyruszyła po raz trzeci Ekstremalna Droga Krzyżowa. Jej uczestnicy, a było ich około pięciuset, mieli do przejścia 44 km (trasa niebieska) i 47 km (trasa czerwona). Celem wędrówki było Sanktuarium Matki Bożej Staroskrzyńskiej w Skrzyńsku. Mszę świętą na rozpoczęcie Drogi krzyżowej odprawił biskup pomocniczy diecezji radomskiej Piotr Turzyński. W swojej homilii porównywał trud nocnej wędrówki do drogi, jaką przebył Jezus na Golgotę. Zwieńczeniem homilii biskupa były słowa: „W Panu Jezusie wszystko jest ekstremalne: pokora jest ekstremalna, męka i cierpienie są ekstremalne, ekstremalna jest także miłość”, które doskonale pokazują wartość naszej wiary. Na szlaku znalazło się również dziesięciu alumnów naszego seminarium. „Tą drogą chcemy poświadczyć i doświadczyć, że trzeba żyć ekstremalnie na plus” – mówił Mateusz Dusiński, alumn II roku. Serce każdego z uczestników niosło swoją osobistą intencję do tronu Matki Bożej Staroskrzyńskiej. Wielu chrześcijan po przebyciu tej drogi krzyżowej zdaje sobie sprawę, że kroczenie wraz Jezusem przez życie jest najlepszą z możliwych dróg. Zarazem pragnie wyznać za świętym Pawłem: „Nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”.

Mateusz Dusiński, Marcin Sionek, II rok

Galeria

1